OSOKA "Caustic Smoke"
CD '2009
Rage in Eden [rage68]
Wow, tego bym się po Rage In Eden nie spodziewał. OSOKA to nazwa zupełnie mi wcześniej nieznana. Okazuje się, że to rosyjski zespół... metalowy. Oczywiście żaden to konwencjonalny metal spod znaku gore czy szatana, lecz sludge/doom w całkiem niezłym wykonaniu.
Ubrana w ładną i zdecydowanie nie zwiastującą takiej a nie innej muzycznej zawartości okładkę płyta zawiera jeden trwający około trzy kwadranse utwór. Prym tu wiodą oczywiście ciężkie, wolne i chrzęszczące gitary - choć nie tak ciężkie jak SUNN O))) i nie tak chrzęszczące jak Nadja, czego jednak nie należy poczytywać za ujmę na honorze. Po prostu więcej tu "muzyki w muzyce". Mniej radykalne, bardziej przystępne to dźwięki, aczkolwiek o fajnych melodiach, czy chwytliwych rytmach należy oczywiście zapomnieć. Jeśli czegoś by mi tu brakowało, to tego już chyba przysłowiowego "pierdolnięcia" - uszy po przesłuchaniu "Caustic Smoke" mnie nie bolą, plomby w zębach sie nie kruszą, ściany nie pękają a sąsiedzi nie dzwonią po odpowiednie służby. Ale generalnie to chyba jedyny mankament jaki przychodzi mi w tej chwili na myśl.
Tak że ogólnie rzecz biorąc, podoba mi się ta płyta. Wybitna może nie jest, ale dobrze rokuje na przyszłość. Życzę w każdym razie OSOCE, żeby pokazała światu, że Rostów nad Donem niekoniecznie musi być znany tylko z powodu Andrieja Czikatiły, ale również dlatego, że umieją tam grać fajną muzykę.
Stark
www.myspace.com/osokaband
www.waroffice.org
(Apostazja '4)
