NECROPOLIS "Necrosphere"
CD '2007
Cold Spring Records [CSR51CD]
Oto kolejna pozycja z katalogu niezmordowanej Cold Spring Records. Wytwórnia ta tym razem uraczyła nas płytą zatytułowaną "Necrosphere" autorstwa pochodzącego z dalekiego Irkucka jednoosobowego projektu NECROPOLIS. Jest to wznowienie materiału wydanego wcześniej na CD'r, wzbogacone o jeszcze jeden czternastominutowy utwór, tak że w tej chwili na płycie mamy całe dwa kawałki. Przyznam, że mam słabość do takich "kolosów", więc już na samym początku nastawiłem się raczej pozytywnie. Biorąc pod uwagę długość trwania utworów (odpowiednio 29 i 14 minut), okładkę przedstawiającą wnętrze jakiegoś zrujnowanego, opuszczonego budynku, oraz fakt, że autor przy tworzeniu materiału posiłkował się nagraniami terenowymi z tajgi oraz opuszczonych radzieckich baz wojskowych, chyba nietrudno domyślić się gatunku w jakim obraca się NECROPOLIS. No pewnie, że dark ambient... Mamy tu do czynienia z pewną hybrydą ambientu mrocznego, głębokiego i masywnego a la np. Lustmord czy nieodżałowany Kerovnian, z ambientem również mrocznym, ale bardziej melancholijnym jak co poniektóre pozycje spod zimnomięsnej bandery. Nie da się ukryć, że słucha się tego dobrze. Muzyczne motywy zmieniają się dosyć często (oczywiście jak na dark ambient), głębokie drony przeplatają się z mistycznymi melodiami, jak na moje niewprawne ucho w paru momentach zahaczającymi nawet o neoklasykę, a całość okraszona jest różnego rodzaju samplami - np. jadącego pociągu (poważnie), co zresztą całkiem fajnie wyszło. Jak zatem widać o nudzie raczej mowy być nie może. Oryginalność "Necrosphere" jest - delikatnie mówiąc - raczej zerowa, ale w przypadku tego konkretnego muzycznego gatunku naprawdę trudno uznać to za wadę. Udało się temu rosyjskiemu projektowi przykuć moją uwagę, przyciągnąć mnie do głośników, a to chyba jest najważniejsze.
Stark
www.coldspring.co.uk
(Apostazja '4)
